Anwen - zestaw odżywek dla średniej porowatości, pielęgnacja włosów średnioporowatych
Bardzo często w swojej pielęgnacji zapominamy o włosach, jednak jeśli chcemy, aby nasze włosy wyglądały na świeże, lśniące oraz gładkie to trzeba postawić na dobre odżywienie. W tym celu warto na wziąć pod uwagę zestaw trzech odżywek od Anwen - w moim przypadku są to odżywki do włosów o średniej porowatości (magnolia, irys, bez) dostępne są również w wersji dla niskiej oraz wysokiej porowatości. Można je zakupić między innymi w sklepie -hairstore.pl lub drogerii internetowej horex.pl - https://horex.pl/anwen.html
Nie wiem jak wy, ale ja jestem jedną z tych osób, która włosy odstawia na boczny tor, dlatego nie będę uważać się za ekspertkę od spraw "włosowych". Przez długi okres po prostu nie zwracałam uwagi na produkty do włosów ponieważ jedyny problem z jakim się zmagam regularnie to przetłuszczanie się włosów- nie ważne jaki szampon wezmę, to ciężko jest by na drugi dzień wyglądały świeżo. Dlatego postanowiłam zadbać o kondycję swoich włosów. Przy wyborze odpowiedniej odżywki pojawił się problem - jakiej porowatości są moje włosy. Wcześniej nigdy nie zważałam jakie kosmetyki biorę, po prostu kupowałam i używałam nie zważając na porowatość włosów.
Jak określić porowatość włosów?
Porowatość włosów to jedno z kryteriów, którymi możemy opisać, a także sklasyfikować nasze włosy. Określenie porowatości jest przydatne przy wyborze odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji włosów ponieważ ponieważ dobór produktów pod kątem użytych w nich składników w zależy właśnie od tego w jaki sposób są rozmieszczone i jak bardzo odstają od kory łuski włosa. W tym celu warto obserwować włosy, jeśli jednak nie jesteśmy pewni do jakiej grupy włosów zaliczyć nasze w tym celu pomoże wam test internetowy m.in na stronie Anwen, lub na hairytale. W moim przypadku oba testy stwierdziły że moje włosy są średnio porowate. Jest również test ze szklanką wody - w przypadku gdy włosy są na dnie są wysoko porowate, gdy są po środku średnio porowate natomiast gdy pływają po górze są nisko porowate. Niestety ten test jest mniej miarodajny niż te internetowe.
Czy określenie porowatości jest najważniejsze przy doborze pielęgnacji?
Ważne, ale nie koniecznie! Często może się zdarzyć że to co wyjdzie nam w testach niekonieczne pokrywa się z teorią. Jest to jednak możliwość zapoznania się z tym jakie są nasze włosy, a jest to świetna wskazówka dla osób które są początkujące. Warto jednak eksperymentować - nie zamykaj się na jedną formę pielęgnacji, w końcu porowatość naszych włosów może się zmieniać.
Anwen - zestaw odżywek dla średniej porowatości - opinia
Każda z tych odżywek ma taką samą pojemność - 100 ml. Konsystencja jest gęsta, kremowata. Mam wrażenie że są średnio wydajne - pewnie dlatego że jest to mniejsza wersja. Dużym plusem jest fakt że łatwo jest je wydostać z opakowana.
Odżywka Proteinowa Magnolia - do włosów o średniej porowatości
W składzie zawiera odpowiednią kompozycję protein: mleczne, z owsa oraz hydrolizowaną keratynę, które ze względu na swoją budowę zostały optymalnie dopasowane do potrzeb średnioporowatych włosów*. Proteiny odbudują ubytki w strukturze włosów i sprawią, że staną się one bardziej gładkie, lejące i błyszczące. Przyjemny zapach magnolii umili Ci włosowe SPA.
Odżywka ma fajne działanie wygładzające, które jest widoczne już po pierwszym użyciu. Nigdy nie miałam problemów z rozczesywaniem włosów, i obawiałam się by to się nie zmieniło, jednak żadnych problemów nie zauważyłam - włosy bardzo łatwo się rozczesują. Ma bardzo ładny zapach, który niestety nie jest długo wyczuwalny a szkoda. Włosy fajnie ją przyjęły, a po umyciu widoczny był ich blask oraz były miękkie w dotyku. Kosmetyk jest dość wydajny, jednak cena (w przypadku 200ml) wynosi 27 zł.
Odżywka Emolientowy Irys - do włosów o średniej porowatości
Zawiera aż 5 olei: brokułowy, który działa jak naturalny silikon, macadamia, moringa, tsubaki i z pestek śliwki. Bogate w odpowiednie kwasy tłuszczowe oleje zostały optymalnie dopasowane do potrzeb średnioporowatych włosów*. Moc emolientów sprawi, że Twoje włosy staną się bardziej gładkie, błyszczące i elastyczne. Przyjemny zapach irysa umili Ci włosowe SPA.
Ta odżywa podobnie jak powyższa ma fajny, naturalny zapach. Zapach wyczuwalny nieco dłużej niż ta odżywka z magnolią, jednak sam zapach w sobie nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Produkt fajnie nawilża włosy i je dociąża. Trzeba jednak uważać z ilością nakładanego produktu ponieważ może obciążyć włosy - szczególnie te cienkie, dlatego lepiej używać jej co kilka myć. Sprawia że moje włosy są gładkie, a takie lubię.
Odżywka Nawilżający Bez - dla włosów o różnej porowatości
Zawiera aż 5 substancji, które mają zdolność wiązania i utrzymywania wody wewnątrz włosa. Naturalny składnik pochodzenia roślinnego – Pentavitin zapewnia włosom głębokie i długotrwałe (nawet do 72 godzin) nawilżenie oraz Hyaloveil-P®, który wbudowuje się w strukturę włosa intensywnie i długotrwale go nawilżając. Efekt nawilżenia wspomagają bogaty w witaminy i minerały sok z aloesu oraz gliceryna i mocznik. Nanocząsteczkowy ekstrakt z cebuli wnika głęboko do wnętrza włosów i odbudowuje je, a skrobia ziemniaczana wygładza i dodatkowo pielęgnuje. Siła humektantów zawartych w odżywce sprawia, że włosy stają się dobrze nawilżone, a przez to bardziej błyszczące, gładkie i sprężyste.
Ta odżywka najlepiej mi się sprawdziła biorąc pod uwagę całe trio. Pachnie bardzo ładnie, jednak mam wrażenie że trochę zbyt intensywnie. Dodatkowym atutem tej odżywki jest fakt, iż jest ona uniwersalna więc jeśli ktoś nie ma pewności jakiej porowatości ma włosy to ta odżywka będzie odpowiedzią. Włosy stają się miękkie, a dzięki tej odżywce łatwo jest je rozczesać. Trzeba wspomnieć że po jej zastosowaniu włosy się nie puszą, a nabierają lekkiej objętości a o taki efekt mi najbardziej chodziło.
Wszystkie odżywki od marki Anwen mi się sprawdziły, jednak to ostatnia - nawilżający bez jest moim faworytem. Spodobały mi się kosmetyki tej firmy, dlatego z wielką chęcią poszerzyłabym swoją pielęgnację włosów z innymi produktami od nich.
Ktoś z was miał już kosmetyki od tej firmy? Słyszeliście o sklepie hairstore?
Warto przeczytać:
Sklep znam i ma świetny bogaty asortyment :) Może wypróbuję kiedyś tą odżywkę nawilżającą :)
OdpowiedzUsuńpierwszy raz widzę te produkty :)
OdpowiedzUsuńnie słyszałam wcześniej o tych produktach, ale wydają się bardzo ciekawe. 😊
OdpowiedzUsuńOj chodzą za mną te maski od dłuższego czasu :)
OdpowiedzUsuńOoo ja mam właśnie średniopory, to mogłabym coś sobie wybrać ;D
OdpowiedzUsuńUwielbiam kosmetyki od Anwen!!! Szkoda, że w moim mieście są trudne dostępne.. Jednak od czego jest Internet! :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio skusiłam się na saszetki szamponów Anwen, dokładnie na wersję peelingującą i kawową enzymatyczną. Dobrze się sprawdziły, chyba skuszę się na ten drugi w pełnowymiarowym opakowaniu. Odżywki też mnie kuszą. :)
OdpowiedzUsuńIlość Anwenek mnie zdumiewa. Co chwilę czytam o nich na blogach. Sama miałam tylko szampon, ale na odżywki też się skuszę :D
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z tej firmy, choć czytam o niej same ochy i achy. Moje włosy są niskoporowate, test szklanki wody to potwierdził.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Powinieneś z tych odżywek dla samego opakowania, bo maja je śliczne. Ja zawsze stosuje odżywkę do włosów, gdybym tego nie zrobiła to bym nie rozczesała włosów
OdpowiedzUsuńCzytałam już kiedyś na blogu koleżanki o tych kosmetykach. Bardzo je chwaliła i polecała. Muszę sobie coś zamówić w końcu.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię te odżywki i moje włosy również. Odkąd je stosuję i wprowadziłam do życia mycie OMO, moje włosy wyglądają o niebo lepiej.
OdpowiedzUsuńsamo opakowanie bardzo mi się podoba, ładnie się prezentuje i byłoby idealne na prezent ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny post -fajnie że podałaś ten link do testu;mam go już za sobą, dzięki niemu odkryłam że mam niskoporowate włosy (A w zasadzie to chyba one nie są wogule porowate)
OdpowiedzUsuńMiałam tylko tą odżywkę "nawilżający bez"-ach ten zapach 😍
Co do jej działania- Tak jak opisalas 😀
Pozdrawiam
Sklep znam i wiem, że ma fantastyczne produkty. Sporo czytam o pielęgnacji włosów, tyle, że nie mogę wyczuć jaką ja mam porowatość włosa. Może ten test mi pomoże.
OdpowiedzUsuńMoje włosy są w nie najlepszej kondycji na pewno przydało by im się odżywienie.
OdpowiedzUsuńa właśnie wczoraj miałam poczytać o porowatości włosów bo też w temacie jestem zielona, ale wyleciało mi z głowy - zabieram się za robienie testu :D
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tych produktach, ale samo opakowanie już przyciąga wzrok <3
OdpowiedzUsuńBardzo zaciekawił mnie Twój wpis.Muszę koniecznie zrobić sobie taki test. Pozdrawiam cieplutko ☀️
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię kosmetyki Anwen :) Obecnie mam u siebie peelingujący szampon kawowy (to jest sztos!), Proteinową Zieloną Herbatę a niedawno zużyłam drugie opakowanie maski Kakao i Glinka :) Zna się dziewczyna na rzeczy.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że już nie odstawiasz włosów na boczny tor :D U mnie kiedyś było w drugą stronę - wszystko się wokół nich kręciło xD Na szczęście trochę wydoroślałam w tym aspekcie i teraz utrzymuję złoty środeczek :D
Ja czasem mam problem z rozczesywaniem włosów, dlatego taki kosmetyk
OdpowiedzUsuńbardzo by mi się przydał.
Serdecznie pozdrawiam :)
Genialny produkt :) idealny dla mnie .
OdpowiedzUsuńBardzo ciężko ocenić mi porowatość moich włosów. Nie potrafię zrobić tego jednoznacznie, więc zapewne sięgnęłabym w pierwszej kolejności po tę serię do włosów średnioporowatych. Jestem niesamowicie ciekawa tych kosmetyków, tyle dobrego o nich czytałam. Na pewno się skuszę! :)
OdpowiedzUsuńChętnie przetestowałabym takie odżywki :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie miałam nic z tej firmy ale brzmi kusząco
OdpowiedzUsuńNie słyszałam ani o sklepie, ani o tych produktach, ale zaciekawiłaś mnie bardzo!
OdpowiedzUsuńOdżywki Anwen mam na swojej wishliście już od dawna :)
OdpowiedzUsuńMoje włosy lubią się puszyć, więc odżywek zużywam bardzo dużo, przy okazji chętnie wypróbuję Anwen :)
OdpowiedzUsuńKiedyś już całkiem dawno miałam maskę do włosów niskoporowatych i chyba nigdy żadna maska nie zrobiła na moich włosach takiego efektu wow. Te odżywki mocno mnie ciekawią, tak samo jak maska całonocna. Pewnie kiedyś w końcu skuszę się na ich zakup :)
OdpowiedzUsuńCzytałam o tych kosmetykach i oczywiście samą Anwen również znam z blogosfery. Ale przyznam Ci, że nie miałam jeszcze okazji by wypróbować któryś z jej produktów. I to chyba dlatego, że nie wiem jak odpowiednio dobrać je do moich włosów.
OdpowiedzUsuń