TEAOLOGY- puder pielęgnujący do twarzy z naparem z białej herbaty. [opinia, recenzja]

TEAOLOGY- puder pielęgnujący do twarzy z naparem z białej herbaty. [opinia, recenzja]

Wiosna muszę przyznać że nas rozpieszcza, ostatnie dni są piękne i słoneczne, aż nie chce się siedzieć w dom, dlatego robią się małe zaległości jeśli chodzi o bloga. Dziś jednak, przychodzę do was z nowo poznaną marką Teaology tea infusion skincare, mianowicie z lekkim transparentnym pudrem do twarzy! Jesteście ciekawi tego produktu? Jeśli tak, to nie czekajcie, tylko czytajcie!

Rossmann2019: Kiedy rusza promocja w Rrossmannie? Co warto kupić na promocji? -55%

Rossmann2019: Kiedy rusza promocja w Rrossmannie? Co warto kupić na promocji? -55%



Osoby które regularnie, czy też nie, robią zakupy w rossmannie wiedzą, że niebawem, bo jeszcze przed świętami wielkanocnymi nadejdzie przez wiele dziewcząt bardzo oczekiwana promocja jaką jest -55% na kosmetyki do makijażu twarzy. W poście tym przedstawię wam informacje takie jak; kiedy startuje promocja, do kiedy jest oraz jakie produkty warto kupić!
sense BOOST: Masło do ciała oraz płyn micelarny [Opinia, recenzja]

sense BOOST: Masło do ciała oraz płyn micelarny [Opinia, recenzja]

Witajcie kochani, jak mija wam weekend? Mnie świetnie, pozytywna passa jak na razie mnie nie opuszcza! Piękna pogoda, że aż chce się żyć, dlatego dziś przychodzę do was z nowo poznaną przeze mnie marką sense boost. Wcześniej nie słyszałam o tej firmie, ale w ramach kampanii, miałam okazję ją bliżej poznać i przetestować. Otrzymałam dwa produkty, masło do ciała oraz płyn micelarny. Dziś już oba produkty są po miesięcznych testach, dlatego najwyższa pora podzielić się moją opinią z wami! Zapraszam.


SENSE BOOST essence of freshness: ALOESOWY PŁYN MICELARNY

Aloesowy płyn micelarny
Od producenta: Płyn miceralny do demakijażu dedykowany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, szczególnie suchej i wrażliwej. Bazuje na ekstrakcie z aloesu, pantenolu i witaminie B3. Formuła łagodnie, ale skutecznie rozpuszcza make-up, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni naskórka, jednocześnie kojąc wszelkie podrażnienia. Płyn micelarny, dzięki właściwościom aloesu, idealnie nawilża i odżywia skórę. Po zastosowaniu skóra jest perfekcyjnie oczyszczona i świeża. Nie podrażnia oczu. 

Moim zdaniem:
Większość z was wie że uwielbiam kosmetyki z aloesem, dlatego byłam pozytywnie zaskoczona gdy w paczce był ten produkt.Już pierwszego dnia kiedy go otrzymałam, zaczęłam go testować. Po raz kolejny produkt z aloesu mnie nie zawiódł. Fajnie, w delikatnym stopniu nawilża cerę, oraz poprawia kondycję skóry. Nie jest konieczne mocne pocieranie skóry, bo płyn doskonale sobie z tym radzi.  Demakijaż oczu nie jest problemem dzięki temu produktowi ponieważ świetnie rozpuszcza tusz oraz cienie. Mam skórę trądzikową, i nie zauważyłam żadnych niepokojących zmian. Zapach jest wyczuwalny, ale mnie to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Moje oczy są bardzo wrażliwe, i niestety gdy mała ilość produktu dostała się do oka, lekko szczypało. Jednak to nie wada - nie szczypało tak mocno jak zawsze, praktycznie wszystkie płyny micelarne tak na mnie działają. Bardzo mi się podoba opakowanie, pompka bardzo ułatwia nabieranie, zawsze miałam problem z nabieraniem płynów, często wylewało mi się zbyt dużo.

Zalety:
  • nawilża cerę
  • świetnie rozpuszcza tusz oraz cienie
  • brak niepokojących zmian
  • duże ułatwienie jeśli chodzi o pompkę. 
  • duża pojemność 500ml
  • w małym stopniu poprawia kondycję cery

Wady:
  • nie dla bardzo wrażliwych oczu
  • dla niektórych cena (ok 35 zł)
  • w małym stopniu poprawia kondycję cery

SENSE BOOST essence of freshness: MASŁO DO CIAŁA

 Od producenta: Witalizujący kokos, odżywcze masło shea oraz retinol, to sekretne połączenie wyjątkowego masła stymulującego potencjał młodości. Otulające ciało, kuszącą wonią rajskich orzechów, masło regeneruje naskórek, chroni przed starzeniem i ujędrnia. Dobroczynne działanie NNKT, fitosteroli i lipidów sprawia, że z dnia na dzień, skóra odzyskuje witalność, satynową miękkość i elastyczność.

Moim zdaniem: Produkt otrzymujemy w dużym opakowaniu, o pojemności 500 ml oraz zapachu kokosowym. Muszę przyznać że testowanie tego produktu było wielkim wyzwaniem, ponieważ nienawidzę zapachu kokosa. Wierzcie mi, że gdy go pierwszy raz użyłam, to czułam ten zapach przez trzy dni, dlatego produkt z pewnością nie dla osób które nie lubią tych zapachów. Jednakże udało mi się przetestować ten produkt i nie należy do złych. Jest strasznie wydajne, praktycznie nie zauważyłam ubytku, łatwo się rozprowadza oraz szybko się wchłania, a na skórze pozostaje fajna, błyszcząca warstwa. Dobrze odżywia, oraz nawilża skórę, dlatego jestem bardzo zaskoczona tym produktem. Tak jak wspomniałam, zapach utrzymuje się bardzo długo, dlatego po testach oddaje go mojej mamie, bo ciężko mi używać tego produktu, poprzez pryzmat zapachu, chodź na pewno wrócę do marki, bo ma cztery inne wydania, chociażby zapach cytrusowy.  Trzeba jednak uważać by masło się nie wylało, konsystencja jest płynna, i niestety raz musiałam sprzątać, eh niezdara. 

Zalety:

  • wydajny
  • łatwo się rozprowadza, oraz szybko się wchłania
  • fajnie odżywia i nawilża
  • długo się utrzymuje zapach
Wady:

  • długo się utrzymuje zapach
  • konsystencja płynna, i łatwo wylać


  • Podsumowując, produkty są fajne aczkolwiek byłabym bardziej zadowolona gdyby nie ten kokos. Płyn aloesowy mogę wam polecić, myślę że nie zawiedziecie się jego skutecznością. 

    Testowaliście już produkty od sense boost? Czego używacie do demakijażu twarzy? W jaki sposób pielęgnujecie ciało?
    Podsumowanie miesiąca [marzec]

    Podsumowanie miesiąca [marzec]

    Marzec to można by rzec, ostatni miesiąc mojej intensywnej nauki w szkole. Klasa maturalna w końcu ma to do siebie, że kończymy zdecydowanie szybciej. W tym roku jednak nastało to jeszcze szybciej niż planowaliśmy, ponieważ z racji strajku nasze oceny w szkole są wystawiane już czwartego kwietnia. Marzec minął całkiem spokojnie u mnie, zobaczmy więc jak mają się sprawy blogowe w tym miesiącu!
    Physiciams formuła - peelingujący + balsam do ust. (opinia, recenzja)

    Physiciams formuła - peelingujący + balsam do ust. (opinia, recenzja)


    Nie często używałam pomadek, balsamów do ust, czy peelingów. Pisałam to wiele razy, że wcześniej moja pielęgnacja była bardzo uboga. Teraz jest zupełnie inaczej, dlatego mogę się z wami dzielić różnymi recenzjami na temat kosmetyków. Dziś pod lupę weźmiemy regenerujący, złuszczający balsam do ust od Physicians Formuła. 

    Copyright © 2014 Shikatemeku.pl , Blogger