Recenzja podkładu Eveline - LIQUID CONTROL


Podkład to zdecydowanie najważniejszy punkt naszego codziennego makijażu. Dobranie odpowiedniego podkładu do naszej cery to nie lada wyzwanie. Jeśli jednak znalazłaś szybko swojego ulubieńca to gratulacje, jesteś prawdziwą szczęściarą! Mnie zajęło dużo czasu, dopóki nie znalazłam swojego hitu. Jak myślicie, czy mianem hitu można nazwać podkład od Eveline? Zapraszam was na recenzję podkładu Eveline Liquid Control!


O tym podkładzie dowiedziałam się stosunkowo niedawno, czytając recenzje różnych dziewcząt. Szukałam bowiem podkładu, który by spełnił moje oczekiwania. Do tej pory miałam swoje top, ale wciąż to nie było "to coś" We wrześniu przedstawiłam Wam moją listę, z podkładami które chciałabym przetestować (kliknij by sie dowiedzieć). W tej liście pojawił się również podkład od Eveline. Po długim, na prawdę długim testowaniu, bo minęło pół roku, przychodzę do was z recenzją tego oto podkładu.

Od producenta:
Innowacyjny podkład nowej generacji, dzięki płynnej, nietłustej i niezwykle lekkiej konsystencji zapewnia maksymalnie naturalny efekt „drugiej skóry”. Doskonale kryje i długotrwale matuje do 24 h, bez efektu maski. Idealnie wyrównuje koloryt, zapewniając rezultat udoskonalonej cery- „baby face effect”. Aplikowana pipetką satynową formuła pozwala precyzyjnie kontrolować stopień krycia.



   Podkład przystosowany jest dla osób ze skórą tłustą, mieszaną oraz trądzikową. Właściwościami tego podkładu to przedłużona trwałość oraz matowienie. Nic dziwnego więc, że skusiłam się na testowanie owego kosmetyku. Jest wprost przystosowany dla mnie.

Opakowanie podkładu Liquid Control

Jak widzimy, podkład otrzymujemy w postaci buteleczki z pipetką. Buteleczka jest klasyczna, bez zbędnych ozdobień, ma prostą szatę graficzną co jest zdecydowanym plusem. Na razie same plusy, które jednak się kończą i pojawiają się wady wraz z końcówką podkładu. Ciężko jest wydobyć końcówkę podkładu, który znajduje się na spodzie buteleczki. Dlatego jesteśmy zmuszeni wyrzucić buteleczkę, wraz z końcówką podkładu, lub pomęczyć się i znaleźć sposób na jego wydobycie. Ja przechylam, i czekam aż resztka wypłynie.

Recenzja podkładu Eveline Liquid Control

Jest to podkład w postaci bardzo płynnej i lejącej konsystencji. Dzięki temu bardzo łatwo się go rozprowadza zarówno pędzelkiem jak i gąbeczką, bez żadnych niechcianych smug. Zapachu praktycznie nie czuć. Mam dość problematyczną cerę, trądzikową i przyznam że podkład radzi sobie  na prawdę dobrze, a gdy wyskoczy większy nieprzyjemny przyjaciel, warto wspomóc się korektorem, ale nie jest to potrzebne bowiem krycie jest dobre przy czym nie ma efektu maski. Podkład absolutnie nie obciążył mojej cery, dlatego już mam trzecią, jak nie czwartą buteleczkę w kolejności bo jest to mój totalny hit! Podkład ma właściwości matujące, ale niestety nie przez 24 godziny, tak jak nas zapewnia producent. Jednakże z dobrze dobranym pudrem, mamy spokój przez wiele godzin, nawet do 8-10 a wierzcie mi, mam problematyczną cerę. Czasem się ściera, nie podkreśla suchych skórek. Ciężko jednak jest by nigdy nam się nic nie kapnęło. Kilkukrotnie musiałam zbywać podkład z bluzki, czy też fotela, ale według mnie jest to najmniejszy problem. Cera wygląda naturalnie, dlatego z czystym sumieniem mogę wam go polecić. Najjaśniejszy kolor, jest wprost dla takich bladziochów jak ja!
Plusy:

  • lekka formuła
  • cena adekwatna do jakości
  • dobre matowienie oraz krycie
  • nie podkreśla suchych skórek
  • krycie można budować
  • nie zostawia smug
  • dostępność
  • dobrze współgra z pudrami
  • naturalny efekt
Minusy:
  • ciężko wydobyć resztki produktu
  • czasem się ściera
  • zbyt płynna formuła
  • wydajność 
  • z niektórymi pudrami ciemnieje
Jak widać plusy przeważają nad minusami, dlatego wierzcie mi że to podkład na prawdę warty przetestowania. Może Ty i twoja cera się zaprzyjaźnicie z tym podkładem? Gorąco polecam, bo wiem jak ciężko jest znaleźć podkład. Jest to mój ulubieniec. To pierwszy podkład, który tak bardzo polubiłam. Jednakże, nie poprzestanę na tym, może znajdę jeszcze lepszy podkład! 


Testowaliście ten podkład? Jeśli tak co sądzicie? Będziecie go testować? Lubicie markę Eveline?

Komentarze

  1. Ja muszę go wypróbować, chcociaż po podkładzie ze smashbox żaden podkład jeszcze nie spełnił moich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie lubię kosmetyki tej marki ale akurat tego podkładu nie mialam Bardzo fajny podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarze za firme a podkład wydaje sie bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  4. Markę znam, ale tego podkładu nie moałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszły ci te zdjęcia, a przy okazji podkład na nich bardzo elegancko się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się nie sprawdził. Ogólnie wyglądał ładnie, ale ważył się na nosie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten podkład wygląda ciekawie. Może się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kosmetyki z Eveline a od dłuższego czasu myślę nad zakupem tego podkładu i po przeczytaniu twojego wpisu w końcu chyba się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. My mamy swoich ulubieńców, jednak ten bardzo nas zaciekawił:) szkoda że jest mało wydajny

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten podkład niestety ma minus, strasznie ciemnieje:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając puder z lovely i Wibo nie zauważyłam tego, ale z pudrem od Pierre Rene to fakt ciemnieje! Dlatego polecam wypróbować z innym pudrem:)

      Usuń
  11. Ja nie mogę dobrać odpowiedniego koloru z ich podkładów, bo nawet jak go nałożę i wydaje sie ok to potem ciemnieje i wygląda to źle.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziekuje za odwiedziny na moim blogu ;) Slicznie tu u Ciebie ;)
    Ja mam zawsze problem z wyborem odpowiedniego podkladu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten odcień chyba byłby dla mnie zbyt jasny.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze żadnego podkładu z Eveline i jakoś mnie nie korcą one

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na razie używam podkładów z firmy Lirene i jestem zadowolona. Nie lubię zmieniać podkładów, bo zawsze się boję, że nowy mnie uczuli.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze okazji używać z tej firmy, ja wolę Lirene

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam nigdy tego podkładu, ale chętnie przetestuję, bo ciekawie się prezentuje :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że kiedyś po niego sięgnę, chociaż ostatnio wróciłam do mojego "starego" Revlona ColorStay :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio często o nim słyszę póki co jeszcze go nie miałam muszę wykorzystać moje stare podkłady :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja za podkładami nie przepadam, wolę coś lżejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tego podkładu nie znam, ale nie wiem czy tak sama z siebie bym się skusila. Chyba jeśli chodzi o podkłady to wolę zostać przy tym co znam i co lubię. Aż się nie popsuje haha

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o nim sporo dobrego i muszę wreszcie sama go wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Markę znam tylko że słyszenia i wiem, że cieszy się dobrą opinią, więc chętnie przekonam się na własnej skórze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzialam ten podklad wiele razy i z tego co wiem jest dosc dobry ale poki co zostane przy podkladzie z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o nim bardzo dobre recenzje - myślę że Twoja potwierdza fakt, że to całkiem dobry podkład w rozsądnej cenie:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię firmę Eveline ;) Nigdy co prawda nie miałam z tej firmy podkładu, ale może czas to zmienić... ;) Recenzja treściwa i konkretna, takie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie opakowania lepiej sprawdzają się w serum niż w podkładzie, bo rzeczywiście ciężko wybrać końcówkę produktu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wydają się ciekawe, jednak nie wiem, czy użyteczne :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze staram się odwiedzać swoich czytelników.
Klikając w reklamę przyczyniasz się do wsparcia schroniska- 40% tego co zostanie zebrane przeznaczam na schronisko.