Lily Lolo: Flawless Matts (mineralny puder matujący) Recenzja pudru od Lily Lolo

Niedawno, bo pod koniec października pisałam wam o zestawie do brwi od marki Lily Lolo. Dziś chciałabym wam przedstawić kolejny produkt od tej marki, tym razem jednak to Mineralny Puder matujący Lily Lolo Flawless Matts. Bardzo lubię transparentne pudry, ale często obawiam się białych plam na twarzy, dlatego tego byłam najbardziej ciekawa - czy one powstaną. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, to zapraszam do dalszej części posta.

Kilka słów o marce Lily Lolo:

Lily Lolo to firma stworzona przez Vikki Khan, która po wielu nieudanych próbach poszukiwania idealnych kosmetyków postanowiła stworzyć własną markę. Kosmetyki Lily Lolo nie są testowane na zwierzętach, są naturalne, nie drażnią skóry, nadają się nawet dla osób o bardzo wymagającej skórze, skłonnej do alergii. Produkty dbają o kondycje cery, nie zawierają drażniących substancji chemicznych, sztucznych barwników, parabenów, nanocząsteczek i wypełniaczy. Dodatkowo zawierają właściwości antybakteryjne.

O matującym pudrze mineralnym od Lily Lolo:

Jedwabiście gładki, delikatnie rozpraszający światło puder wykończeniowy, który sprawi, że makijaż będzie jeszcze bardziej trwały. Dzięki niemu drobne zmarszczki i niedoskonałości w mgnieniu oka staną się mniej widoczne. Naturalna i lekka formuła stanowi idealne wykończenie makijażu. - nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów bezzapachowy- lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu - optyczna redukcja drobnych zmarszczek i niedoskonałości cery - dostępny w wersji matującej i rozświetlającej - 100% naturalny - może być używany przez wegetarian i wegan.

Mineralny puder matujący Lily Lolo Flawless Matts - recenzja 

Puder Flawless Matts otrzymujemy w standardowych barwach kolorystycznych marki. Zawsze będę powtarzać że pokochałam ich minimalizm. Opakowanie jest wykonane z półprzeźroczyste plastiku zakręcane czarnym wieczkiem.  By wydobyć puder z środka należy przekręcić przegródkę by dostać się do dziurek i wysypać produkt. Takie wyjście to duże ułatwienie, by nie wysypać zbyt dużo produktu. W środku mamy 7 gram produktu, który jest bardzo wydajny. Puder ma sypką konsystencję w białych kolorach. Tego pudru używam tylko na podkład by otrzymać efekt matu- uwielbiam mat dlatego tutaj sprawdza się on najlepiej. Puder nie nie podrażnił ani nie zapychał. Puder uwidoczni suche skórki, więc lepiej by skórek nie było by otrzymać lepszy efekt. Trzeba jednak uważać z ilością nakładanego pudru na twarz - gdy przesadzimy otrzymamy efekt białych placków - przekonałam się sama gdy pierwszy raz nieumiejętnie nałożyłam zbyt dużo produktu. Wykończenie pudru jest całkowicie matowe, bez żadnych drobinek. Puder jak dla mnie wytrzymuje długo, nie jest to mat na cały dzień, ale z pewnością na pół dnia da radę 5-8 godzin. Generalnie mówiąc jestem zadowolona z efektu jaki daje ten puder.


Plusy pudru Lily Lolo Flawless Matts:

  • wydajny 
  • minimalistyczny
  • wytrzymuje 5-8 godzin bez poprawek
  •  naturalny skład
  • ogranicza nadmiar sebum
  • przegródka by nie wysypać za dużo produktu.
  • pełne matowe wykończenie

Minusy pudru Lily Lolo Flawless Matts:

  • cena (ok 80 zł)
  • przy nałożeniu zbyt dużej ilości produktu bieli
  • wytrzymuje tylko około 5 godzin bez poprawek

Co sądzicie o tym pudrze? Zaciekawieni jesteście jego działania? Znacie markę Lily Lolo?

Komentarze

  1. Mam go od dość dawna i lubię za działanie. Jednak mam teraz tyle pudrów, że sięgam sporadycznie, na zmianę z innymi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się zachęcona do zakupu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. 5 godzin to trochę mało jak na taką cenę. Raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest to produkt zdecydowanie dla mnie, na pewno trafi do mojej kosmetyczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam tego typu kosmetyków, ale widzę, że ten puder jest lubiany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O marce słyszałam, ale nie miałam jeszcze żadnego ich produktu. Ten puder jest ciekawy, kiedyś może go przetestuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. This brand is new for me but I like the packaging and what you comment about this product. I like the long-lasting effect
    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z ich gamy miałam tylko rozświetlacz i mimo, że jest świetny to też mi się wydaje, że po paru godzinach znikał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, tego pudru 😀
    Markę znam z innych blogów jedynie, moim ulubionym pudrem są Laura Mercier i Affect 😀
    Może ten kiedyś też przetestuje ,chociaż szkoda że podkreśla te suche skórki
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  10. O produkcie słyszałam, jednak sama jeszcze nigdy nic nie kupiłam z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym przetestować dla wyodrębnienia własnych spostrzeżeń; zwłaszcza, że marka Lily Lolo jest dla mnie jeszcze zagadkowa :)
    Pozdrawiam serdecznie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz częściej mam ochotę na to by poznać te kosmetyki. Mają takie świetne opinie w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyki tej firmy są naprawdę genialne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesting review, thanks for sharing
    Have a nice day!
    http://www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam nigdy produktu z tej firmy;p

    OdpowiedzUsuń
  16. To chyba nie koniecznie puder dla cery suchej . Ale świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  17. Markę znam z blogów i z opowieści koleżanki, sama nie miałam okazji nic z niej testować. Myślę, że to się zmieni w najbliższym czasie, ponieważ coraz bardziej mnie kuszą. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kosmetyki mineralne, ale jakoś tak się złożyło, ze jeszcze nic z tej marki nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio poznałam te kosmetyki, powiem szczerze dla mnie byłby idealny

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie za bardzo potrafię używać takiego pudru...

    OdpowiedzUsuń
  21. znam tą firme ale nie mialam przyjemności uzywac

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam wersję Silk i wspominam dobrze, ale nie na tylko, żeby powtórzyć zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzadko się maluję jak już to tylko rzęsy, ale mojej siostrze mógłby się spodobać taki puder.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele dobrego o nim słyszałam o tym pudrze. Myślę że mogłabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej marki niestety. Wydaje się być ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te plusy, które wymienilas przekonują mnie to zakupienia go.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sporo wytrzymuje bez poprawek. Myślę, ze nawet cena mnie nie odstraszy od kupienia jego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cena robi wielką różnicę,ja osobiście używam jeśli mam być szczera najtańszego najzwyklejsze go pudru wchodzącego w skład rossmanna, transparentnego i powiem wam, że mnie się sprawdził. Generalnie żadne te wszystkie pudry z drogich Marek, są w porównaniu z nim niczym. Natomiast z chęcią wypróbował abym ten, głównie z racji tego że nie wymaga tych poprawek.

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam kosmetyki mineralne. Lily Lolo wciąż jest dla mnie tajemnicą, ale bez wątpienia wszystkie ich kosmetyki są godne zaufania. Mają wysoką jakość i świetny skład, czego chcieć więcej.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam go, ale jeszcze go nie próbowałam na skórze bo chcę skończyć obecne pudry z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Od dłuższego czasu korzystam tylko z pudru z wibo, ale z chęcią przetestuje jakiś nowy:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze staram się odwiedzać swoich czytelników.
Klikając w reklamę przyczyniasz się do wsparcia schroniska- 40% tego co zostanie zebrane przeznaczam na schronisko.